środa, 24 lutego 2021

Edycja

Podczas nagrywania powinniśmy się starać grać najlepiej jak tylko potrafimy. Niestety nie zawsze da radę wyłapać wszystkie błędy na etapie nagrywania. Czasem bywa tak, że ścieżka jest niemal idealna, tylko w jednym jedynym miejscu jest drobne, lecz przeszkadzające skrzywienie. Aby nie starać się nagrywać od początku można troszkę „oszukać” i poprawić ślad.

Wszelkie poprawki nazywamy edycją. Każdy DAW jest wyposażony w narzędzia edycji takie jak nożyczki, klej, regulacje volume ścieżki, fade in-y i fade out-ty. Pokrótce opowiemy sobie jak ich używać.

Jeśli chcemy wyrównać jakiś skrzywiony dźwięk musimy go najpierw wyciąć myszką (wirtualnymi nożyczkami). Najlepiej jest dokonywać cięć w punkcie zerowym, czyli tam, tuż przed lub po dźwięku. Aby to sobie ułatwić dobrze jest powiększyć sobie widok edytowanego śladu. Niestety nie zawsze jest możliwe cięcie w punkcie ciszy np w gęstym szesnastkowym graniu, a wtedy grozi nam pojawienie się w miejscu cięcia tzw. clicka, czyli niepożądanego kliknięcia podobnego do cyfrowego przesterowania dźwięku. Możemy go uniknąć, stosując fade-y, czyli stopniowe wyciszenia krańców cięć na ścieżce. Najprościej jest wytłumaczyć, czym są fade-y na przykładzie utworów, które nie kończą się w naturalny sposób, a są stopniowo wyciszane aż do całkowitej ciszy.

Oczywiście podczas edycji i cięć nie używamy tak długich i wyraźnych wyciszeń. Kiedy jeszcze mamy powiększony widok ścieżki, każde cięcie dobrze jest zaokrąglić mikroskopijnym, niezauważalnym wyciszeniem. Wyciszenia na początku ścieżki nazywamy fade-in, natomiast na końcu fade-out.

Po cięciach i fade-ach łapiemy myszką dany fragment i wyrównujemy do siatki kwantyzacyjnej, bądź do drugiego śladu.

Innym zabiegiem jest ręczna zmiana głośności jakiegoś fragmentu ścieżki. W każdym DAW wygląda to inaczej. Zazwyczaj trzeba zaznaczyć daną ścieżkę i narzędzie będzie widoczne na samym śladzie, albo gdzieś z boku będzie widoczna opcja do zmiany parametrów. To już trzeba sprawdzić samemu w instrukcji do używanego programu.

Kolejnym zabiegiem jest przestrajanie fałszywych dźwięków. Niestety tutaj także odsyłam do instrukcji, ponieważ takie opcje są poukrywane w różnych miejscach. Czasem trzeba kliknąć prawym przyciskiem myszy, czasem szukać i przekopywać wszystkie opcje i narzędzia. Natomiast przestrzegam przed zbyt mocnym przestrajaniem dźwięków, ponieważ przestrajanie o więcej niż jeden lub dwa półtonowy może powodować zniekształcenia, które mogą zaszkodzić i brzmieć sztucznie.

Edycja jest procesem, który powinien być jak najmniej zauważalny w brzmieniu. Starajmy się go używać delikatnie i jak najmniej, ponieważ takie zabiegi często wpływają na podświadomy odbiór muzyki u słuchaczy, czyli niby wszystko gra, ale w odbiorze jest trochę sztucznie, nie ma tej naturalnej mocy, której wszyscy poszukują w muzyce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wytłumianie pomieszczeń do nagrań w domu

Nagrywając w domu często musimy się nagimnastykować, aby zniwelować niepotrzebne odbicia dźwięku od gołych ścian. Jeżeli mamy w swoim mieszk...