Po nagraniu wokalu powinniśmy zacząć od korekcji. Podobnie jak inne instrumenty nierytmiczne (stopa, bas) powinniśmy rozpocząć od wycięcia dołu nie mniej niż 180-200 Hz jak nie więcej. Następnie podobnie jak w innych przypadkach podcinamy środki: szumiący, brumiący dolny (200-300 Hz), kartonowy 400-600 Hz. Należy zwrócić uwagę na pasmo 800 Hz do maksymalnie 4 KHz, gdzie mieszkają głoski nosowe, bzęczenia, gardłowe chrapliwości. Ale nie ucinajmy więcej niż do 4-5 KHz, ponieważ jest to pasmo prezencji ludzkiej mowy. Ostatnie problematyczny przedział to 6-8 KHz. Tutaj właśnie mieszkają sybilanty, więc należy tu trochę podciąć, aby je wyciszyć. Jedyne co polecałbym lekko podbić to pasmo 10-12 KHz. Podobnie jak w innych instrumentach pasmo to rozjaśnia i przestrzenią nasz wokal.
Jeśli chodzi o kompresję to zalecam bardzo lekko traktować nasz głos. Wokal powinien być zawsze ekspresyjny i dynamiczny więc zalecam nie przekraczać nigdy ratio 1,5-2:1 i -9 dB ograniczenia.
Następnie możemy przejść do ubarwiania głosu saturacją, aby wokale nabrały lampowego lub taśmowego nasycenia, ocieplenia. Dopalenia delikatnym overdrive i modelowanie różnymi efektami, jakie tylko przyjdą do głowy. Bawić się i eksperymentować można ze wszystkim, tylko żeby finalnie nie przesadzać, bo może przynieść to efekty odwrotne do zamierzonych.
Dobroczynnym zjawiskiem jest posiadanie nagranego overdub’a, podobnie jak w przypadku gitary wzmocni i wygładzi on zwłaszcza głośniejsze, mocniejsze partie wokalu.
Ważne aby dubel był nagrany idealnie równo, niemal identycznie pod względem timingu, dykcji, dynamiki głosu i oczywiście melodyjności. Jeżeli wokalista nam ucieknie przed nagraniem dubla lub nie jest w stanie nagrać go identycznie możemy poratować się skopiowaniem śladu, wklejeniem go na drugą ścieżkę i przesuwając w lewo o 15-30 ms. Jeśli przesuniemy o ok. 60 ms zaczyna powstawać wyraźniejszy pogłos.
Można też poratować się wokalowym pitch shifterem, który utworzy drugą ścieżkę z możliwością przestrojenia jej i opóźnienia o wybraną wartość w milisekundach. Rozwiązanie to jest często stosowane podczas nagłaśniania wokalu na koncertach.
Overduby można także dodatkowo panoramizować, np jeden 12-15 w lewo, drugi tyle samo w prawo, jeden można zostawić w środku. Dzięki temu zyskujemy poszerzenie pogrubienie i rozprzestrzenienie naszego głosu.
Ostatnim krokiem jest nakładanie na nasze ślady modułów pogłosowych, czyli reverbu, delaya, różnych rezonatorów, które pogłębią, pogrubią, nadadzą echa i uczynią nasz głos naturalnym i rozprzestrzeniającym się po pomieszczeniu. Ważne jest aby również nie przesadzać z pogłosami, co może skutkować niepotrzebnym bałaganem i zamuleniem zarówno samego wokalu jak i całego miksu.
Możliwości poczynań i zabiegów jest naprawdę ogrom. Warto wypróbować wszystkiego a nóż znajdzie się swoje unikalne brzmienie, ale tak jak na każdym kroku w muzyce i brzmieniu wszystko powinno być stosowane z umiarem i smakiem.
sobota, 13 marca 2021
Produkcja wokalu
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Wytłumianie pomieszczeń do nagrań w domu
Nagrywając w domu często musimy się nagimnastykować, aby zniwelować niepotrzebne odbicia dźwięku od gołych ścian. Jeżeli mamy w swoim mieszk...
-
Po nagraniu wokalu powinniśmy zacząć od korekcji. Podobnie jak inne instrumenty nierytmiczne (stopa, bas) powinniśmy rozpocząć od wycięcia d...
-
Jesteś muzykiem, masz kapele, czy może jesteś solistą. Chciałbyś nagrać demo/ płytę/ singiel i wysłać w świat i zdobyć rzeszę fanów. Masz dw...
-
W trakcie całego procesu nagrywania liczy się wprowadzanie jak najczystszego i najbardziej wartościowego sygnału, dlatego niezwykle ważnym e...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz