piątek, 26 lutego 2021

Korekcja - podstawy

Zanim przejdziemy do korekcji gitar, wokalu, perkusji i wszelkich innych elementów miksu, należy wyjaśnić czym właściwie jest korekcja.

Otóż jest ona jednym z najbardziej podstawowych procesów miksowania muzyki. Każdy ślad, każdy instrument należy oczyścić z różnych brudów, takich jak: szumy, brumy, syki, bzyki, druty, rezonanse, szorstkości zwał jak zwał, ale jeśli są w naszym nagraniu takie niuanse to musimy je usłyszeć, rozpoznać, skategoryzować, odnaleźć w jakim się to znajduje paśmie i to wyciszyć filtrem.

Oprócz oczyszczania ścieżek korekcja ma za zadanie umieścić dany instrument w odpowiednim miejscu na mapie częstotliwości.

Aby potrafić spełnić te dwa warunki najpierw trzeba mieć jakąkolwiek wiedzę na temat częstotliwości w ogóle. Postaram się rzucić trochę światła w ten mrok.

Pasmo 0-40 Hz to dźwięki, których ludzkie ucho zbyt dobrze nie słyszy i odbiera je jako akustyczne śmieci, dlatego zawsze i wszędzie, w każdym przypadku i na każdym etapie, kategorycznie te pasmo wycinamy do zera.

40/50 - 100 Hz jest całkowitą podstawą miksu. To pasmo jest niesamowitym źródłem energii. To ono niesie ze sobą puls całego utworu. Może być też gniazdem zanieczyszczenia całego miksu przy nieumiejętnej korekcji. Dlatego to pasmo zarezerwowane jest tylko i wyłącznie dla stopy i basu. Pozostałe instrumenty nie powinny się tam znajdować.

100 - 180/200 Hz jest wyższym pasmem dołu, gdzie instrumenty basowe mogą być domiksowane do dołu pozostałych instrumentów, np gitara basowa do dołu gitary rytmicznej w przypadku rocka i metalu.

200 - 300 Hz jest to dolny środek, w którym mieszkają różne zanieczyszczenia, zbierane przez mikrofon, czyli wszystkie szumy, brumy, drgania, przewodzone przez statyw mikrofonu itp. Niemal w każdym przypadku i każdym instrumencie trzeba to pasmo nieco podciąć, aby je oczyścić z tych brudów.

400 - 600 Hz pasmo o charakterystycznym, kartonowym brzmieniu. Jeżeli nie chcemy mieć kartonowych bębnów rodem z lat 60-tych (owa kartonowość tyczy się również innych instrumentów), czy garażowych gitar i wokalu, należy te pasmo podciąć.

Okolice 750 Hz są dość ciekawym pasmem, w którym mieszkają rezonanse pomieszczeń. Jeżeli mamy ich za dużo, możemy je podciąć, ale również lekko i umiejętnie z wyczuciem podbite potrafi dodać nieco prawdy i głębi ścieżce. Jest to jednak zabieg, z którym radziłbym się pobawić dopiero po pewnym czasie obeznania z tematem produkcji muzyki.

800 - 900 Hz jest kolejnym, zanieczyszczającymi pasmem. Mieszkają tutaj choćby głoski nosowe, szorstkie gardłowania w wokalu, rzężenia gitar i innych instrumentów, wszystkie charczenia świata, ale też drut i growling basu. O ile nie obrabiamy basu z drapieżną grzechotą, radziłbym podcinać te pasmo.

1 - 5 KHz to pasmo prezencji. Prezencja odpowiada za wyrazistość, czytelność wszystkich instrumentów, wokalu, mowy. To tutaj znajduje się klik stopy, kostkowanie gitar, głoski, przez które rozumiemy mowę.

6 - 8 KHz jest pierwszym pasmem góry, jednak kiedy jest go za dużo to słyszymy syczenie, bzyczenie, brzmienie potrafi być szorstkie i nieprzyjemne. Znajdują się również tutaj sybilanty, czyli głoski z mowy ludzkiej (s, c, z), które mogą się nadto wybijać na tle miksu.

10 - 12 KHz to górne pasmo, odpowiadające za rozjaśnienie brzmienia, przestrzeń i powietrze każdej ścieżki i całego miksu. Jest to jedyne pasmo, które można z czystym sumieniem polecić do leciutkiego podbicia.

14/15 - 20 KHz są zbyt wysokie brzmienia, aby ludzkie ucho je słyszało, więc słyszy jedynie śmieci i zanieczyszczenia, podobnie jak z ze zbyt niskimi częstotliwościami do 40 Hz najlepiej jest je wyciąć do zera.

Jak zauważyliście podczas korekcji należy skupiać się na podcinaniu pasm niż ich dodawaniu.

Podana tutaj charakterystyka pasm jest ogólna i niekoniecznie musi się tyczyć każdego przypadku (choć najczęściej tak jest). Jest to punkt wyjścia to własnych poszukiwań.

Najważniejszą umiejętnością w korekcji jest słuchanie i izolowanie w głowie poszczególnych pasm, tak aby je umiejętnie obrabiać. Na początku nie jest to łatwe, potrzeba długich godzin na osłuchiwaniu oraz ucinanie i podbijaniu kolejno pasm, aby potrafić je rozpoznawać i odpowiednio lokalizować.

Do korekcji istnieje szereg wtyczek do wyboru. W każdym programie DAW jest przynajmniej jedna wtyczka, służąca do korekcji (opisane jako korektor, korektor graficzny, equalizer, EQ).
Wyposażone są one w filtry górnoprzepustowy (highpass) do skrajnego ucinania dolnych częstotliwości, dolnoprzepustowy (lowpass) do skrajnego ucinania wysokich częstotliwości oraz filtry półkowe do regulacji wszystkich innych pasm pomiędzy dwoma, wymienionymi powyżej. Najbardziej podstawowe korektory mają dwa filtry półkowe, ale większość nowszych wtyczek jest bardziej rozbudowana i mają ich o wiele więcej. Wyposażone są również w regulację dobroci każdego z filtrów, czyli ustawianie szerokości każdego z cięć lub podbić.

Mam nadzieję, że skrótowo i czytelnie opisałem charakteryzację każdego z pasm oraz działanie korektorów.

Do tematu korekcji będziemy wracać jeszcze wielokrotnie i bardziej szczegółowo. Narazie to tyle w temacie, zachęcam do własnej zabawy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wytłumianie pomieszczeń do nagrań w domu

Nagrywając w domu często musimy się nagimnastykować, aby zniwelować niepotrzebne odbicia dźwięku od gołych ścian. Jeżeli mamy w swoim mieszk...